Blog > Komentarze do wpisu

09/01/2017

>>> Trening

Po wczorajszym leniwym dniu wracam do ćwiczeń :)

Dziś zrobiłam trening bez obciążenia. Na pierwszy ogień poszedł filmik z kardio: https://www.fitnessblender.com/videos/cardio-kickboxing-and-bodyweight-cardio-workout-fat-burning-intervals, później dobiłam się treningiem na górne partie ciała: https://www.fitnessblender.com/videos/10-minute-no-equipment-upper-body-workout-complete-upper-body-workout-without-weights, a całość zakończyłam stretchingiem (jak zwykle trochę pozmienianym na własne potrzeby :D) bazującym na tym filmiku: https://www.fitnessblender.com/videos/cool-down-workout-cool-down-stretching-routine. Niby nie aż takie męczące, niby nie aż tak długi trening, ale powiem szczerze, że łapy mi drżały przez kolejne kilka godzin po zakończonych ćwiczeniach :D Także dobrze się bawiłam :)

>>> Posiłki

1. Śniadanie
- dwie kanapki z jajkiem i ketchupem (bieda z warzywami w domu :D)
- kubek wody

2. Drugie śniadanie
- cholerne czekoladki (dlaczego, ach dlaczego leżały otwarte na stole?? No kto je tam położył? :o)
- kubek zielonej herbaty

3. Obiad
- sałatka z makaronem pełnoziarnistym żytnio-pszennym, jajkiem, ogórkiem kiszonym, jogurtem naturalnym
- sok malinowy od babci z wodą x 2 kubki :)

4. Podwieczorek
- sałatka z wcześniej
- kubek wody

5. Kolacja
- grzaniec z wina :P

poniedziałek, 09 stycznia 2017, watashinoaisuru
It's not too late. It's never too late!